MLM: Trudny wybór – Chomicznik malutki

MLM: Trudny wybór – Chomicznik malutki

Kolejny post z cyklu Trudny wybór – zostajemy w temacie krótkich opisów gatunkowych w obrębie podrodziny chomikowatych 🙂 Skoro w poprzednim wpisie pojawił się największy „domowy” gatunek, to tym razem skierujemy się do tego najmniejszego. Nie jest może tak popularny jak „syryjki” czy „dżungarki”, ale na pewno ma swoich fanów.

Chomicznik malutki (P. roborovskii) to tzw. „roborek”, którego nieaktualna polska nazwa brzmi: chomik Roborowskiego. I głównie nią posługujemy się nadal 😉 Szukając informacji o tym konkretnym gatunku chomika, warto posłużyć się też nazwą angielską: Roborovski’s Desert Hamster / Desert Hamster (w wolnym tłumaczeniu: chomik pustynny). Dlaczego o tym wspominam? To czytajcie dalej 🙂

Wygląd

Budowa ciała i wielkość

Chomiczniki malutkie są niewielkie – kilkukrotnie mniejsze niż chomiczki syryjskie. Masa ciała tego ssaka wynosi od 15g do 25g, a długość ich ciała to zaledwie około 5 cm. 

Ćwiczenie: jeśli macie w domu kuchenną wagę to polecam odmierzyć np. 20g słonecznika i na kartce w kratkę narysować „owal” o długości ~5cm i szerokości ~3,5cm. Takie zobrazowanie 😉 Nie bez powodu zachęcam do takiego ćwiczenia – wielu Opiekunów lubi rozpieszczać swoje chomiki i w efekcie sypią im za dużo jedzenia i smakołyków względem ich potrzeb 😉 W efekcie chomiki przebierają „smaczne kąski”.

To co dodatkowo odróżnia je od innych „domowych” chomików karłowatych to nieco dłuższe łapki względem wielkości swojego ciała. Roborki to – jak wyżej wspomniałam – chomiki zajmujące tereny pustynne i półpustynne, więc taka cecha miała znaczenie dla ich przetrwania. Stosunkowo „szerokie” stópki i długie łapki pomagają w sprawnym poruszaniu się na terenach piaszczystych/kamienistych/suchych.

Ze względu na jego wielkość ciała ważne jest, aby miał kołowrotek o średnicy tych 17-20 cm by móc komfortowo biegać. Te małe ssaki są bardzo aktywne i szybkie, więc stabilny i bezpieczny kołowrotek jest niezbędny.

Z ciekawostek: zwierzęta pustynne mają często bardzo wydajny układ wydalniczy, którego zadaniem jest maksymalne oszczędzanie wody w organizmie. Z tego względu może się wydawać, że Wasz roborek bardzo mało pije i wydala. Takie jego przystosowanie, ale przez to należy być czujnym na ew. choroby i schorzenia obciążające nerki. Z tego też względu nie powinno się podawać zbyt wielu warzyw i owoców tych chomikom – są przystosowane do bardzo wydajnego zarządzania wodą w organizmie i nadmiar warzyw/owoców (np. arbuz, ogórek) może powodować biegunki/bóle brzucha. Warto nie przesadzać też z ziołami moczopędnymi. Zalecam rozsądek i branie poprawki, że to mikro-chomik, który dużo w ciągu doby nie je! 🙂

Umaszczenia

Przed lata hodowli tego gatunku mamy obecnie kilka mniej lub bardziej popularnych umaszczeń. Jego dziki kolor futra można określić jako „piaskowy” co było idealnym przystosowaniem do pustynnych warunków z których pochodzi.

Żeby nie wchodzić zbyt szczegółowo, w dalszym ciągu co kilka lat pojawiają się nowe umaszczenia w obrębie tego gatunku. W tej chwili można wyróżnić m.in. agouti (umaszczenie dzikie), husky (recesywny gen odpowiedzialny za „białą maskę” na pyszczku), white-faced (dominujący gen odpowiedzialny za „białą maskę” na głowie) czy cinnamon (czerwonookie, zwane czasami też rust; mutacja pojawiła się w Czechach w 2009 roku). Jeśli chodzi o możliwe wzory to do tej pory znany jest jedynie mottled („łaciaty”). Oczywiście jest to tylko kilka przykładów występujących głównie w hodowlach, ale też – niestety – w pseudohodowli.

Zachowanie

Chomiki roborowskiego są czujne i raczej z dystansem podchodzą do kontaktów z ludźmi. Ze względu na ich szybkość oraz aktywność mogą być problematyczne, jeśli „uprzemy się” takiego malucha oswoić.

W porównaniu do innych gatunków chomików, te małe ssaki:

  • nie wykazują dużych tendencji do niszczenia akcesoriów i zabawek (nie są tak „niszczycielskie” jak np. syryjki), przez co można śmiało urządzić im lokum bardziej naturalne w klimacie 'półpustynnym’,
  • są bardzo szybkie, a przez ich wielkość mogą dosłownie w chwilkę nieuwagi nam uciec i wejść w najmniejsze zakamarki,
  • nie wykazują takich uzdolnień do całkowitej rearanżacji swojej przestrzeni jak np. syryjki (które potrafią w jedną noc odwrócić wyposażenie klatki o 180 stopni),
  • WAŻNE! W przypadku roborków możemy spotkać się z tzw. „spining”, czyli szybkie bieganie w kółko, które może się nasilać w sytuacji stresowej, w wyniku znacznej ekscytacji lub w nieprzystosowanym lokum (np. bez kołowrotka). Jest to zaburzenie neurologiczne, o którym za jakiś czas pojawi się więcej informacji na blogu.

Oczywiście są ufniejsze roborki, ale nadal nie jest to reguła. Zwróćmy szczególną uwagę na to, żeby cierpliwie podchodzić do czynności wykonywanych przy tych malcach – są one reaktywne i mogą się łatwo płoszyć. Bardzo ważne jest to w kontekście regularnego sprawdzania ich stanu zdrowia w domu (regularne ważenie, oglądanie malucha) czy wizyt u weterynarza.

Podsumowanie

Chomicznik malutki to na pewno dobry wybór dla kogoś, kto chciałby poznać i obserwować naturalne zachowania tego gatunku. Ich lokum urządzone w możliwie naturalny sposób może być nie tylko świetnym domem dla nich, ale też ozdobą pomieszczenia przełamującą stereotypy „chomiczych klitek”.

Ze względu na drobne ciało oraz ich temperament na pewno nie polecam ich jako „chomik dla dzieci” (choć wiadomo, to rodzice zawsze są odpowiedzialni za dobrobyt zwierzęcia).

Jeśli z natury jesteście też raczej niecierpliwi i „niezdarni” to ten maluch może być trudny w opiece, kiedy wymaga np. podawania codziennie leków przez insulinówkę 😉 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.