Filmoteka #5: Nicola Naylor – niewidomy jeździec

Filmoteka #5: Nicola Naylor – niewidomy jeździec

Jeździectwo to bardzo specyficzny sport. Chyba nie ma drugiej dyscypliny, o której można usłyszeć:

  • Nic nie robisz, tylko siedzisz i to koń odwala całą robotę.
  • Nie boisz się, że spadniesz?
  • Chyba musisz rezygnować z wielu rzeczy, żeby mieć na to czas.

I wiele innych przykładów, a mała popularność jeździectwa w Polsce – i mała świadomość o tym sporcie – powoduje, że o parajeździectwie słyszało bardzo niewiele osób.

Parajeździectwo

Na blogu temat się już pojawiał, kiedy przestawiłam Filmotekę #3: Maciej Bigaj – to polski zawodnik paraujeżdżenia 🙂 Zachęcam do oglądnięcia również filmu tam umieszczonego – to tylko kilka minut, a z takich treści można mieć wiele przemyśleń (niekoniecznie jeździeckich, ale np. dotyczących dążenia do celu w życiu).

Ogólnie o para jeździectwie wspomniałam we wpisie o dyscyplinach jeździeckich.

Nicola Naylor

Brytyjka startująca w konkurencji paraujeżdżenia. Nicola od dziecka nie widziała na prawe oko, a w bardzo niewielkim stopniu na lewe. I już wtedy jeździła – trenowała skoki przez przeszkody.

Zastanawiam się wtedy ile zaufania miała do swojego konia, żeby – niemal na ślepo – trenować skoki. To świadczy tylko o ogromnej pasji już w najmłodszych latach – oraz o tym, że nie warto się poddawać.

Z czasem Nicola zaczęła jednak tracić zupełnie wzrok w lewym oku… Miała przerwę w jeździectwie, ale po latach wróciła – dzięki swoim dzieciom (które też jeżdżą). Tak „przebranżowała” się na ujeżdżeniowca i aktywnie startuje w konkursach.

Jak jej idzie? Sami zobaczcie na poniższym filmie!

[Film] Nicola Naylor na koniu Ferrari V.

Osoba stojąca na środku czworoboku to trener pary, stoi równo w X i z niewielkim wyprzedzeniem wypowiada jej mijane litery. Układ liter na czworoboku jest zawsze taki sam (choć jest tzw. mały i duży czworobok – między nimi są różnice). 

W ujeżdżeniu chodzi o to, by – w jak najlepszej komunikacji z koniem – wykonać program. Jest to schemat, który należy przejechać – to taka jazda „od litery do litery” z zachowaniem precyzji 🙂 W skrócie, bo wpis o ujeżdżeniu pojawi się w przyszłości i wtedy tutaj zalinkuję dla dociekliwych.

Programy i litery na czworoboku ułatwiają ocenę jeźdźca – ocenia się dany manewr (np. już sam wjazd z A do zatrzymania podlega ocenie w skali 0-10). Nicola choć nie widzi liter, dzięki współpracy z trenerem (który jedynie podaje litery) jest w stanie przejechać program. Oczywiście wymaga to niesamowicie stabilnego konia i zaufania.

Na mnie takie przykłady w jeździectwie robią ogromne wrażenie. Nie wiem czy odważyłabym się wsiąść na Darganę (czy innego konia w sumie) z opaską na oczach. A Ty? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.