O blogu

O blogu

Our greatest glory is not in never falling, but in rising every time we fall.

Confucius

Skąd pomysł?

To nie przypadek, że ten konkretny aforyzm znalazł się tutaj na samym początku. Nieprzypadkowy jest również tytuł bloga i cała ta „końska” otoczka.

Pomysł na tego bloga jest jak medal. Ma dwie strony.

Awers. Nie raz zdarzyło mi się usłyszeć w rozmowie pytanie. Pewnie doskonale wiecie jakie, bo być może też je słyszycie – zwłaszcza od osób, które niewiele o jeździectwie wiedzą i (jeszcze) nie miały okazji tego pytania Wam zadać.

Czy spadłaś z konia? 

Rewers. Lubię dyskutować i zadawać pytania, lubię drążyć kiedy coś mnie interesuje i nie raz zdarzała mi się snuć rozważania. Czasami – głównie w żartach – słyszę inne pytanie.

Na głowę upadłaś?

I tak oto powstała koncepcja tego bloga, którego tematem przewodnim będą konie i jeździectwo. Nie będę zamykać się tylko do tego, bo to nie w moim stylu – lubię się dzielić wiedzą, którą porządkuję w swój określony sposób.

Czym będzie ten blog?

Traktuję go jako moje miejsce w sieci. Miejsce, gdzie mogę tworzyć wpisy będące nie tylko zbiorem doświadczeń czy kawałków wiedzy, ale też zapisem wspomnień i przemyśleń.

Miejsce, gdzie jak będę miała ochotę to opiszę moją nieudaną próbę z tworzeniem bonsai czy napiszę post o podstawach w zakładaniu małego akwarium w oparciu o wiedzę m.in. o cyklu azotowym. No, ale to takie gdybanie na razie 😉

Znajdzie się też tutaj spora sekcja, będąca „archiwum” z mojego poprzedniego bloga – My Little Monsters. Część wpisów, tych najbardziej wartościowych i cennych, znajdzie się na tym blogu.

Dla kogo?

Mówi się, że żeby zacząć coś tworzyć w sieci to trzeba mieć na to nie tylko jasny pomysł i wizję, ale też już określony target, wstępnie napisane/nagrane rzeczy itd. Najlepiej stworzyć cały brief bloga czy kanału na youtube. Ok, nie neguję tego, ale… nie tutaj.

Blog ten jest głównie dla mnie i będzie się dostosowywać do mojej wizji w danym momencie ?

Nie zrozummy się źle – cieszy mnie każda osoba, która choćby w jednym poście znajdzie dla siebie coś interesującego! Natomiast nie zamierzam podejmować specjalnych działań po to, aby się jakoś wybijać i popularyzować. Doskonale wiem, że im większe grono odbiorców, tym mocniejsze oczekiwania do autora.

Podobno jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.